|
OWCZAREK BELGIJSKI

O zaletach tej rasy napisano już dziesiątki stron we wszystkich poradnikach i psich encyklopediach. Nie są to psy dla każdego a zachowanie 7-tygodniowego szczeniaka może zaskoczyć nabywcę oczekującego uroczej, trochę bezradnej i potulnej przytulanki. Trudno określić, czy więcej kłopotów wychowawczych sprawi wrażliwszy, delikatniejszy groenendael lub tervueren, czy na ogół twardsze malinois i laekenois, ale bez kłopotów nie obejdzie się na pewno. Jesteśmy narodem przekornym, lubimy wyzwania - i w efekcie coraz więcej rasowych belgów czy psów w typie rasy zmienia właściciela.
"SKŁONNOŚĆ DO EPILEPSJI"
Zacznijmy od zdrowia. Owczarki belgijskie rzadko miewają kłopoty z aparatem ruchu, lecz w dobrych hodowlach są poddawane prześwietleniom pod kątem dysplazji, co zresztą od dawna powinno być obowiązkowe w tej rasie. Znacznie większym problemem jest epilepsja. Dlatego koniecznie należy uzyskać informacje, czy i jak często wśród psów spokrewnionych z rodzicami ewentualnego szczeniaka ona występowała i, co oczywiste, kupować tylko zwierzaka o udokumentowanym pochodzeniu.
SZALONA CIEKAWOŚĆ
Szczenięta owczarków belgijskich w pierwszym etapie rozwoju różnią się zdecydowanie od wielu innych ras - znacznie szybciej dojrzewają ruchowo i emocjonalnie. Także dlatego kupno psa od hodowcy, który nie dba o zapewnienie wystarczającej liczby i jakości bodźców, jest ogromnie ryzykowne. Szczeniak z takiego kojca będzie wobec wszelkich nowych zjawisk wykazywać pozorną ostrość i agresję lękową, bardzo trudną do opanowania przy błyskawicznym reagowaniu, typowym dla belgów.
    Szybszy rozwój psychiczny powoduje, że 2-3 miesięczny owczarek belgijski swoim zachowaniem bardziej przypomina sprawnego dorosłego psa niż nieporadne szczeniątko. Szalona ciekawość i pęd do poznawania otoczenia plus doskonała sprawność ruchowa oznaczają, że szczeniak sprawdzi zębami wszystko, co tylko zdoła zauważyć - wpełznie pod szafę lub wdrapie się bez wahania na parapet, jak gdyby pozbawiony był instynktu samozachowawczego. "Jeśli na mojej drodze znajdzie się przeszkoda, tym gorzej dla niej" - to jedna z dewiz życiowych młodego belga. Toteż podniecony zabawą psiak potrafi niczym na spężynach skakać po mieszkaniu, chwytając i demolując wszystko czego zdoła dopaść.
OGROMNA NIEUFNOŚĆ, OGROMNA SERDECZNOŚĆ
7-10-tygodniowy owczarek belgijski tylko z wyglądu jest czarującą maskotką. Tak naprawdę siedzi w nim pierwotne zwierzątko, zdolne do niebywale intensywnego okazywania radości i niezadowolenia, na dodatek traktujące nowo poznanego człowieka bez respektu. Przestraszony czy zmuszany do zawarcia znajomości 8-tygodniowy maluch może bez wahania, z ostrzegawczym warczeniem i kłapnięciem zębami, uderzyć otwartym pyskiem lub chwycić rękę natręta, zwłaszcza przy próbach przytrzymania lub głaskania na siłę. Jednocześnie to samo szczenię spragnione jest bezpośredniego kontaktu; komuś, kto już pozyskał jego zaufanie, wskoczy przy powitaniu na kolana, wejdzie dosłownie na głowę i wciśnie się pod koszulę.
[Dalej...]
|