projekt: http://www.atcsites.com

PSIA STRONKA

projekt: http://www.atcsites.com
projekt: http://www.atcsites.com
projekt: http://www.atcsites.com

Wiadomości Ogólne

Podstawowe Komendy

Rasy

Zanim Kupisz...

Imiennik

Psie Sporty

"Mój Pies" jest grzeczny

Choroby

Artykuły

Moi podopieczni

projekt: http://www.atcsites.com
szablon z http://www.atcsites.com
projekt: http://www.atcsites.com

"Mity Dominacji"



"MITY DOMINACJI"

"Twój pies cię nie słucha? Musisz go zdominować!" - takich porad słyszymy bez liku... Czy rzeczywiście nasze relacje z psem sa zbudowane na dominacji?
    Rola naszej rzekomej dominacji nad psem obrosła w mity. Gdyby pies miał przed nami respekt tylko dlatego, że dominujemy i uważa nas za przywódcę stada - jak nam się często wydaje - to jak moglibyśmy funkcjonować z nim w społeczeństwie? Przyjrzyjmy się kilku mitom dominacyjnym.


ŻEBRANIE PRZY STOLE
    Jakże często słyszymy, że należy psa karmić dopiero wtedy, gdy wszyscy członkowie rodziny skończą posiłek. Ma to pokazać zwierzęciu, że jest na ostatnim miejscu w hierarchii. Jednak pies nie rozumuje tak jak my. Dla niego odstęp czasu między naszym posiłkiem a postawieniem mu miski jest zbyt długi, żeby nasza kalkulacja mogła odnieść zamierzony skutek. Pies potrafi skojarzyć tylko fakty następujące po sobie.
    Również żebranie psa przy stole jest wg. niektórych oznaką tego, że nie zna on swojej pozycji w stadzie. Tymczasem nawet jeśli tylko od czasu do czasu dostanie przy stole jakiś smakołyk, będzie to robił coraz częściej - niezależnie od tego, czy go nakarmimy przed naszym posiłkiem czy po nim. Gdyby zresztą naprawdę chciał okazać swoją dominację, po prostu porwałby jedzenie ze stołu - a przecież tego nie robi, tylko nas prosi. Jedzenie należy do nas, to my mamy do niego dostęp i je wydzielamy.

KŁADZENIE ŁAPY NA KOLANACH
    Ten gest, poczytywany przez wielu za dominacyjny, po prostu w którymś momencie przyniósł psu jakąś korzyść. Może został pogłaskany, dostał smakołyk lub pan się z nim na chwilę pobawił. Od tego czasu pies próbuje - a nuż to znowu zadziała?

SKAKANIE NA LUDZI
    To również nie jest przejaw dominacji, ale zachowanie, które pozostało psom po przodkach. Wracając z polowania, psy przynosiły szczeniakom posiłek. Te skakały im do pysków i lizaniem wywoływały zwrócenie pożywienia. W miarę jak rosły i zaczynały same polować, to zachowanie zanikało.
    Tymczasem gdy wracamy do domu pies skacze, krzyczymy i go odpychamy - co on rozumie jako zachętę do zabawy. Zachowuje się więc w ten sposób nie dlatego, że chce dominować, tylko dlatego, że prowokuje nas do zabawy. Dlatego najlepszą metodą zmiany takiego zachowania jest konsekwentny brak reakcji.
    Skakanie kopulacyjne na inne psy, dzieci czy nogę także nie jest zachowaniem dominacyjnym. Bywa spowodowane brakiem pewności siebie, burzą hormonów w wieku młodzieńczym czy ekscytacją. Tu też nie pomogą krzyk ani przemoc - bo tylko jeszcze bardziej podniecą psa. Lepiej go spokojnie wyprowadzić do drugiego pokoju lub odesłać na miejsce.

SPANIE W ŁÓŻKU
    Pies lubi wygodę i bliski kontakt z właścicielem. To, że śpi z nami w łóżku, nie wpływa na nasze relacje z nim - pod warunkiem, że schodzi na każde nasze żądanie. Jeżeli się opiera, to też nie z powodu dominacji, ale raczej dlatego, że uważa kanapę za swoją i broni dostępu do niej. A broni raczej ze strachu i niepewności - gdyby dominował, to przecież nie musiałby na nas warczeć. Zamiast więc wchodzić w konflikt z psem i używać przemocy fizycznej, lepiej mu rzucić na podłogę smakołyk lub zabawkę. Na pewno poskutkuje, a pies nabierze do nas zaufania.

CIĄGNIĘCIE NA SMYCZY
    Pies ciągnie na smyczy prawie zawsze dlatego, że go sami tego nauczyliśmy. Wynika to więc raczej ze złego zachowania, a nie z dominacji. Wystarczy cmoknąć i nagrodzić go, by z czasem reagował na każde cmoknięcie - i już nie "dominował".

WYCHODZENIE PRZED PANEM
    Przechodzenie przez drzwi przed przewodnikiem to sztandarowy przykład zwolenników teorii dominacji. Nie spotkałam żadnego psa, który przy wychodzeniu z domu przepuszczał by przewodnika przodem, jeśli nie był tego wcześniej nauczony. Na ogół każdy pies, jeśli nie jest tchórzliwy, wychodzi natychmiast po otwarciu drzwi. Trochę inaczej to wygląda, gdy mamy do czynienia z kilkoma psami - ale są to relacje między nimi, a nie między człowiekiem a psem.

WARCZENIE PRZY MISCE
    Warczenie, gdy ktoś się zbliża do miski lub posłania, nie jest oznaką dominacji, a wręcz przeciwnie - strachu lub niepewności. Oznacza, że pies nie ma do nas zaufania. Wchodzenie z nim w konflikt nie rozwiąże problemu, może najwyżej nauczyć psa, że nie wolno warczeć w naszej obecności. A nam przecież zależy na tym, żeby zrozumiał, że nasza obecność przy misce niczym mu nie grozi.

"COŚ ZA COŚ"
    Słyszymy też nieraz, jakoby szarpanie psa za kark miało służyć zdominowaniu go. Tymczasem dla niego takie zachowanie oznacza "chcę cię zabić"! Zwolennicy tej metody twierdzą, że suka potrząsa szczeniakiem, gdy chce go ukarać. Tymczasem ona tego nie robi! Bierze szczenię za kark tylko wtedy, gdy je przenosi, natomiast karci je przytrzymaniem za pysk. Nigdy nimi nie potrząsa.
    Każde zachowanie psa uważane za dominacyjne ma wiele znaczeń, a jego wytłumaczenie zależy od okoliczności. Zachowanie przewodnika wobec psa powinno polegać na wprowadzeniu reguł i zasad współżycia. Zamiast o dominacji, mówmy o zaufaniu i wzajemnym szacunku.
    stosujmy zasadę "coś za coś". Chcesz jeść? Usiądź. Chcesz wyjść na spacer? Czekaj spokojnie na zapięcie smyczy... Szkol swojego psa na co dzień, a nie tylko na placu treningowym. Zobaczysz, jak szybko nabierze do ciebie zaufania i ...respektu.


Od Autora:
Tekst p. Marii Kuncewicz "Mój Pies" 2/2006


projekt: http://www.atcsites.com

opracowanie, treść: Agnieszka

szablony www