|
SZNAUCER ŚREDNI

Gdy przestudiujesz wzorzec sznaucera średniego, zapewne oczarowany odkryjesz, że wyhodowano rasę idealną. Znalazłeś bowiem psa bez zniekształceń sylwetki (broda dodaje mu jedynie wyrazistości), odpowiedniego wzrostu, niemal nieliniejącego.
Przeczytasz rozmaite warianty takiego oto poenu: "Typową cechą sznaucera średniego jest żywy temperament w połączeniu ze spokojem. Dobrej natury, lubi zabawy i jest oddany właścicielowi. Kocha dzieci, jest nieprzekupny, niehałaśliwy, czujny i nieustraszony. Inteligencja, podatność na szkolenie, wytrwałość i odporność na choroby powodują, że jest doskonałym psem rodzinnym, strażnikiem i towarzyszem"...
"STRACHLIWY EKSTRAWERTYK"
Cóż, trzeba wiedzieć, że słowo "nieustraszony" niezupełnie oddaje istotę rzeczy. Bliżej prawdy są charakterystyki wspominające o nieufności lub ostrożności, co spowodowane jest najzwyklejszym w świecie strachem. Młody średniak nieraz zapewni na spacerach wspaniałą rozrywkę przechodniom, kiedy - przerażony jakimś zjawiskiem lub na widok obcego człowieka - zmieni się w miniaturę złapanego w lasso dzikiego mustanga, miotając sięw panice na smyczy i wijąc w przerażeniu wokół usiłującego go uspokoić pana. Właściciel bawi się zwykle dużo gorzej niż osoby postronne, ale do wszystkiego można - i w tym wypadku trzeba - się przyzwyczaić. Główna dewiza sznaucerów brzmi wszak: pielęgnuj swoje lęki i fobie. Bądź ekstrawertykiem!
INTELIGENTNY AGRESOR
Sznaucer jest inteligentny, więc... potrafi wynaleźć dziesiątki dziwnych zjawisk i przedmiotów, które są według niego przerażające. Swoje niepokoje i frustracje średniak uznaje za stosowne rozładowywać, występując z otwartą przyłbicą przeciw niepokojącym go sytuacjom. Jeśli nie da się uciec (czasami się udaje), to należy się zachować z należytą agresją.
    Typowa ostrość pozorna, czyli agresja ze strachu, jest stosunkowo częsta w populacji. Korzyść z tego może płynąć taka, że nasz średniak nie zamknie się w sobie, jak robi w stresie wiele innych psów
STRAŻNIK PORZĄDKU
Odmianą opisanej cechy jest przekonanie sznaucera, że "porządek musi być". Skoro wszyscy chodzą po chodnikach, niesfornego przechodnia idącego przez trawnik należy osaczyć i oszczekać. To wysoko rozwinięty zmysł obserwacji tego psa sprawia, że człowiek pojawiający się w nietypowym miejscu lub wyglądający dziwnie (kulejący, zataczający się) jest automatycznie klasyfikowany jako zjawisko niepokojące, a więc przeznaczone do eliminacji.
ŁOWCA MOTOCYKLI
Osoby wierzące w możliwości obronne średniaka muszę rozczarować. Ten pies nas z pewnością nie obroni - chyba że uznamy za takie działanie próbę usunięcia z ludzkiej populacji nadchodzącej staruszki z laską.
    Próby trenowania ze sznaucerem sportów obronnych lub ochrony osobistej przewodnika opierają się zwykle na wykorzystywaniu popędu łowieckiego, który tkwi w większości tych psów. Dobrego średniaka można nauczyć, żeby chwytał rękaw pozoranta, ale będzie to działanie w sekwencji zachowania łowieckiego (łapanie zdobyczy), a nie praca w popędzie walki.
    W wypadku prawdziwego zagrożenia sznaucer narobi hałasu lub spróbuje uciec. Instynkt łowiecki wykorzysta za to doskonale, wyławiając na ulicy uciekającą zdobycz, na przykład koty lub rowerzystów. Im szybciej uciekają, tym lepiej - znam średniaki, dla których idealna ofiara zaczyna się od pędzącego motocykla.
SMAKOSZ GLAZURY
Gdy mowa o łowieckich pasjach sznaucerów średnich, warto wspomnieć o końcowym etapie polowania - spożywaniu zdobyczy. Większość przedstawicieli tej rasy to łakomczuchy o strusich żołądkach. Oto wyniki ogłoszonej przeze mnie ankiety, która składała się z jednego pytania: co niejadalnego zjadł twój pies?
- kafelek glazury (w częściach)
- nożyk tapicerski wbity w owoc (nożyka nie odnaleziono, owoc przebył naturalną drogę w czeluściach sznaucera)
- druciany zmywak do naczyń (powrócił na świat po kilku godzinach - w tym czasie sznaucer, który go połknął, jadł, spał i bawił się)
- szklany rtęciowy termometr (objawów chorobowych nie było).
Jeśli więc jesteś przywiązany do swoich mebli, to dobrze przemyśl decyzję o zakupie energicznego szczeniaka z zaczątkami kosmatej brody. Pod twoją nieobecność może dokonać poważnych zmian designerskich. Moja średniaczka w wieku trzech miesięcy uznała, że obwieszona bombkami choinka nie pasuje do wystroju wnętrza. W efekcie walała się na ziemi wśród potłuczonych bombek osiemnaście razy jednego dnia. Wytrwałości bowiem żadnemu średniakowi odmówić nie można. Jeśli rozpracuje sposób otwierania szuflad w komodzie, to otworzy je codziennie, wielokrotnie, wszystkie.
[Dalej...]
|